środa, 27 listopada 2013

Sweter tunika na drutach

Zima za oknem :)
Najwyższy czas wyciągnąć z dna szafy ciepłe swetry.
I co zauważyłam ? Nie ma moich pierwszych dzieł na blogu !!
A tak uwielbiam je nosić.
Zatem:
Niebieska swetro-tunika, prezent od matki na urodziny. Na dzierganie takich warkoczy nie mam jeszcze wprawy. Jest piękny.
Raz nawet na ulicy zaczepiła mnie jakaś Pani, zapytała czy może przyjrzeć się warkoczom bo takich jeszcze nie robiła :)
Ja dorobiłam komin.





Tę rudą zrobiłam już sama. Mój PIERWSZY własnoręcznie udziergany sweter :)
Żadna filozofia. Włóczka jest tak barwna i wyrazista, że zrezygnowałam z jakiegokolwiek wzoru.
Warkocz u góry robiony był osobno i po prostu został doszyty.




niedziela, 24 listopada 2013

Mój pierwszy materiał i pierwszy wytwór :)


Przeglądając zdjęcia natrafiłam na mój pierwszy materiał :)
5m cytrynowego polaru zakupionego na allegro.
Ah cóż za niezdarne szlafroczki z niego powstały.
Jeden miał za ciasne rękawki, ale dałam rade to naprawić i jako jedyny nadawał się do noszenia.
Dla mnie nie wystarczyło materiału na kołnierz ;)
Ciężkie i nie zdarne były początki hehehe


sobota, 16 listopada 2013

Tort Śmietankowy z Marcepanem

Biszkopt wyszedł idealnie :)
Śmietanka 30% ubiła się idealnie ze śmietanfixem :)
Idealne kwiatki z marcepanu czekają już od wczoraj.
Oh jakże jestem dumna z siebie :D

Biszkopt przekroiłam na trzy części.
Na dolnej gęsto ułożyłam rozmrożone truskawki.
Środkową posmarowałam dżemem truskawkowym.
Wszystko dodatkowo przełożone kremem.
A na górę dałam kwiatki z marcepanu.






piątek, 15 listopada 2013

Kwiatki z Masy Marcepanowej i Anielska Cierpliwość

ooo tak, cierpliwość jest niezbędna :)
Trzy godzinki stałam w kuchni, na spokojnie, bez nerwów, nic mnie nie pogania to po co miałam się spieszyć ?
Pogoda za oknem okrutna...
Nie ma za czym wychodzić na dwór, więc muszę sobie pozytywnie urozmaicić dzień w domu :)
Urodziny niebawem. Zrobię więc już kwiatuszki z marcepanu.
Zużyłam kostkę marcepanu i szczyptę barwników spożywczych.
Na początek barwienie marcepanu.

1. Masę posypać szczyptą barwnika, w tym przypadku czerwonego
2. Delikatnie rozsmarować barwnik
3. Ugniatać masę, na początku będzie miała dziwny bliżej nie określony kolor ale po dobrym ugnieceniu barwnik połączy się z masą
4.  Gotowy kawałek kolorowego marcepanu

To samo z żółtym barwnikiem i zielonym


Następnie nadałam masie kształt rulonika, pocięłam go na małe kawałki. Należy pamiętać aby miały różną wielkość. Ułożyłam je na folii (użyłam biurowej ponieważ jest sztywniejsza, masa łatwo z niej schodzi i nie odbija się na masie), przykryłam drugą połową folii i splaszczyłam je nożem. Takie płaskie płatki ułożyłam w kształt róży. Końcówkę ugniotłam aby nadać jej delikatnego kształtu, nadmiar masy odcięłam i użyłam na drugą różę.







To samo zrobiłam z żółtą masą. Róże robiłam w trochę inny sposób, znaleziony na YouTube. Użyłam około 11 płatków do ich wykonania.
Z zielonej masy zrobiłam liście.




Gotowe kwiatki czekają na ułożenie ich na torcie :)