Torebka z futra, futrzana milusia ;)

Ciocia podarowała mi również mały kąsek sztucznego futerka, który w 100% wykorzystałam na torebkę. Nie miałam z nią problemu :) poszło sprawnie. Jedynie wszywanie uszu było pracochłonne. Dumnie noszę ją gdy tylko się da i pasuje :)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Szal z kapturem. Burda druty i oczka 3/2013

Szal z kapturem. Burda druty i oczka 3/2013

kolorowa chusta